A A A

Ekspansja Kremla

 

Grażyna Banaszkówna

WSWO 09/12/2011

 

„Rosyjski atak na łupki. Kreml uznał, że konkurencja gazu z łupków zagraża jego interesom, więc należy zablokować tę konkurencję. Gazprom sięgnął do demagogicznych argumentów ekologicznych i ekonomicznych. Wydobycie, a nawet poszukiwania gazu ze skał łupkowych stanowią wielkie zagrożenie ekologiczne – taki jest wniosek raportu przedstawionego przez Gazprom na posiedzeniu Rady Dyrektorów 29 listopada br.” – pisze Teresa Wójcik, Salon24 - Publikacje Gazety Polskiej, [09.12.2011 10:46 0].

 

To groźne działania i brak reakcji, albo wręcz przyzwolenie rządu liberałów dla przyszłości ekonomicznej Polski, dla rozwoju zupełnie uzależnionej od Rosji gospodarki energetycznej Polski, jako pozostałości po PRL-u.

 

Polska może być uzależniona od Rosji nie tylko gazowo – ostrzega w jednym z wywiadów radiowych prof. Andrzej Nowak, sowietolog, redaktor dwumiesięcznika "Arcana.

 

"Propozycja zastąpienia połączenia energetycznego połączenia polsko-litewskiego budowaną w Obwodzie Kaliningradzkim elektrownią atomową, która ma zastąpić nie tylko prąd płynący z Litwy do Polski, ale praktycznie wykluczy sensowność budowy w Polsce elektrowni atomowej"

 

Nierzetelna argumentacja – pisze Teresa Wójcik w przywołanym wcześniej artykule dotyczącym gazu łupkowego.

 

„Według raportu Gazpromu, technologia stosowana przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu z łupków (szczelinowanie hydrauliczne) „powoduje zanieczyszczenia powierzchni ziemi oraz skażenia podziemnych wód substancjami chemicznymi, które konieczne są przy tej technologii”. Gazprom powołał się na Francję, która w maju br. wprowadziła bezwzględne moratorium na poszukiwania i wydobycie gazu z łupków. Francuskie władze uznały, że technologia szczelinowania hydraulicznego musi być zakazana, jako wysoce szkodliwa dla środowiska naturalnego. Rosjanie pominęli wszystkie inne opracowania, prowadzące do zupełnie przeciwnych wniosków. Jak raport amerykańskiej rządowej Agencji Ochrony Środowiska oraz raport komisji brytyjskiej Izby Gmin (z czerwca br.), które dowodzą, że szczelinowanie hydrauliczne jest zupełnie nieszkodliwe, jeśli jest stosowane z przestrzeganiem wszystkich wymaganych norm. W październiku br. przeciwnikom gazu z łupków nie udało się przekonać Komisji Europejskiej do wprowadzenia moratorium na poszukiwania i eksploatację tego gazu. Przeciwko moratorium wystąpiła m.in. komisarz Unii Europejskiej ds. ochrony klimatu, Connie Hedegaa.

 

Raport Gazpromu podkreśla też niekorzystny aspekt ekonomiczny eksploatacji łupków, stwierdzając, że w Europie ta eksploatacja będzie dwukrotnie droższa niż w USA. Nie przytacza jednak żadnych wyliczeń, ogranicza się do sugestii, że nie warto łożyć na inwestycje w nieopłacalnej branży, gdy Europa ma zapewnione dostawy gazu rosyjskiego”.

 

Świadomość Polaków w tym względzie jest tragiczna, a to z powodu braku demokratycznych mediów, opanowanych w większości przez kapitał obcy nastawiony jedynie na zysk i wspieranie interesów krajów pochodzenia kapitału. Nieliczna prasa prawicowa – gazety, można je policzyć na palcach mniej niż jednej ręki nie są w stanie zastąpić dominującego w świadomości medium – telewizji. Gazety takie jak: Nasza Polska, Nasz Dziennik, Gazeta Polska od lat zmagają się z falą propagandy fałszującej obraz naszej sytuacji gospodarczej. Warto przytoczyć artykuł z Naszej Polski z  11 lipca 1996 r. Mirosława Dakowskiego i Wiesławy Ujasz, z jakim niepokojem już wówczas nieliczni dziennikarze oceniali sytuację gospodarczą Polski i jak niemal proroczo brzmią te słowa:

 

„Energetyka jest jednym z podstawowych narzędzi, za pomocą których można sterować narodami. Wiedzą o tym doskonale ci, którzy zamierzają doprowadzić do rządów globalistycznych. Okazuje się, że ta sama grupa, która wykonuje w Polsce polecenia Czernomyrdina i Gazpromu gorliwie służy biurokracji z Maastricht oraz biurokracji określanej jako Banki Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Za pomocą różnych mechanizmów - przypuszczalnie poprzez korupcję - biurokracja zaczyna realizować plany uzależnienia i eksploatacji krajów słabych gospodarczo. Polska znalazła się w centrum zainteresowania grup nacisku, działających na korzyść Rosji oraz biurokracji Unii Europejskiej (UE). Rola mafijnej agentury gospodarczej obcych mocarstw staje się niebezpieczna, zagrażając suwerenności. Projektodawcom Prawa Energetycznego (PE), które zostało przesłane do Sejmu w listopadzie ub. roku należy zadać m.in. pytania: jak zamierza się zmniejszyć energochłonność gospodarki i zwiększyć różnorodność źródeł energii?, komu ma służyć “unowocześnienie” polskiego prawa energetycznego przez wpisanie “obowiązku dostępu strony trzeciej” - TPA (Third Party Access), przed którym bronią się zaciekle kontynentalne kraje UE? Zabezpieczanie interesów Rosji i UE kosztem Polski uważamy za zdradę”.