A A A

Ropa pochłonie Putina

 

Portal Niezalezna.pl 2012-08-06


Wbrew dotychczasowym poglądom większości analityków zajmujących się zagadnieniem ropy możliwości jej dostaw wzrastają i nadal będą rosły na całym świecie, aż podaż przewyższy popyt na ropę.

 

Nadprodukcja spowoduje gwałtowny spadek ceny ropy naftowej. A ceny tej substancji jeszcze długo będą zależały nie od jej podziemnych zasobów, lecz od technicznych możliwości jej wydobycia. Przecież to dopiero łupkowa rewolucja w zakresie metod wydobycia pozwoliła USA zrobić milowy krok w kierunku całkowitej niezależności energetycznej. Postęp technologiczny jest wyraźny i spośród ocenianych na 9 trylionów, dziś jeszcze trudnych bądź niemożliwych do wydobycia, zapasów tej substancji z każdym rokiem będzie wydobywane coraz więcej ropy. I to właśnie ten proces spowoduje spadek cen ropy do poziomu 70 dol. za baryłkę.

 

Plany wszystkich przedsiębiorstw wydobywczych przewidują wzrost wydobycia na nowych terenach roponośnych o 49 mln baryłek dziennie w 2020 r. Dziś wydobycie ropy szacuje się na 93 mln baryłek dziennie. Nawet jeśli przyglądając się tym planom, odrzucimy te projekty, które wiążą się ze znacznym ryzykiem, bądź uwzględnimy zaprzestanie dotychczasowego wydobycia na terenach wyeksploatowanych, to i tak wydobycie zwiększy się o 17,6 mln baryłek dziennie w 2020 r.

 

W ten sposób nawet przy uwzględnieniu najbardziej niekorzystnych warunków prognoza przewiduje niespotykany od 30 lat wzrost wydobycia ropy w 2020 r. do poziomu 110,6 mln baryłek dziennie! Idą tłuste lata podaży ropy

 

Nowe technologie zmieniają układ sił


Spadek cen ropy jest więc nieuchronny. Maugeri ocenia, że ceną do przyjęcia dla wszystkich będzie 70 dol. za baryłkę i taka najprawdopodobniej ustali się na rynku, aby zapewnić rentowność i rozwój przemysłu naftowego na świecie. W najbliższych latach ceny jeszcze mogą się wahać, lecz od 2015 r. mają się ustabilizować po ustaleniu się nowego poziomu popytu i podaży. Wzrost cen będzie możliwy tylko wówczas, jeśli światowa gospodarka wyjdzie z kryzysu i nastąpi szybki wzrost gospodarczy dający impuls wzrostowi zapotrzebowania na ropę.

 

Wydobycie ropy zmniejszą do 2020 r. tylko Wielka Brytania, Norwegia, Meksyk i Iran. Tak przewiduje Maugeri. Pozostałe kraje przeważnie zwiększą swoje moce wydobywcze. USA wyprzedzą Rosję i zajmą drugie miejsce w wydobyciu ropy za Arabią Saudyjską, a Rosja spadnie na trzecie miejsce w rankingu światowym. Największy przyrost wydobycia nastąpi w Iraku, który ma nietknięte jeszcze tereny roponośne, USA – wzrost o 3,5 mln baryłek dziennie, Kanadzie i Brazylii – po 2,5 mln baryłek dziennie. Wzrost wydobycia w Rosji będzie bardzo skromny – zaledwie 0,4 mln baryłek na dzień.

 

Istnieje jednak ryzyko spadku ceny ropy naftowej do poziomu 50 dol. za baryłkę. Może to nastąpić w wypadku długotrwałej recesji gospodarki światowej, a zwłaszcza gdyby poważna recesja ogarnęła Chiny. Tak niski poziom cen ropy powróci jednak do swojego stabilnego poziomu 70 dol. za baryłkę w okresie dwóch lat

 

Wzrost wydobycia ropy nastąpi głównie dzięki nowym technologiom związanym z dokonanymi gigantycznymi inwestycjami rzędu 1,5 tryliona dol. w skali światowej w ciągu 10 lat.  Nowe technologie zapewnią łatwiejsze wydobycie ropy z pokładów łupkowych w USA, piasków Kanady, zasolonych warstw gruntu w Brazylii, a także superciężkiej ropy w Wenezueli. Amerykańska technologia wydobycia ropy z łupków może zapewnić dostęp do gigantycznych pokładów tego surowca na całym świecie. A jeśli nawet wydobycie ropy z łupków w USA zostanie administracyjnie ograniczone, to wydobycie ogółem osiągnie [w tym czasie] 13 mln baryłek. Stanowić to będzie 65 proc. bieżących potrzeb USA. Nastąpi zatem radykalny spadek importu ropy do USA z krajów Zatoki Perskiej.

 

Krach imperium rosyjskiego

 

Maugeri przyznaje, że jego przewidywania mogą mieć znaczny margines błędu. Gdy jednak uwzględni się jeszcze niewykorzystane możliwości w Arktyce i na Morzu  Rossa będącym we władaniu Nowej Zelandii, gdzie prawdopodobnie znajduje się jedno z największych zasobów ropy świata poza Arabią Saudyjską, to należy wnioskować, że po prostu jeszcze długo w XXI w. nie będziemy mówili o ograniczonych zasobach ropy naftowej. I raczej nie należy się spodziewać burzliwego wzrostu cen ropy w dającej się przewidzieć przyszłości.

 

Warto pamiętać, szczególnie w polskim kontekście, że cena ropy naftowej ma fundamentalny wpływ na możliwości dywersyfikacji i wzrostu rosyjskiej gospodarki. Zamierzenia modernizacyjne i związane z tym plany, o których mówił Miedwiediew, takie jak innowacyjne centra: cywilne i wojskowe „Skołkowo” są już przez prezydenta Putina jakoś przemilczane. Na razie jeszcze realizacja kosmicznych planów Roskosmosu pozostaje w obszarze wypowiedzi Putina. Jednak, jak twierdzą specjaliści nie tylko w „The Guardian”, gospodarka Rosji trzyma się wyłącznie dzięki cenom ropy. A cena 117 dol. za baryłkę, pozwalająca zbilansować budżet Rosji, nie ma już nic wspólnego z realną wartością tego surowca. Dlatego też Rosji grożą wielorakie perturbacje gospodarcze. I mimo znacznego funduszu zapasowego Rosji już wkrótce pieniądze budżetu Federacji Rosyjskiej coraz trudniej będą mogły „ulatywać” w kosmos. Ropa i jej cena wpływać będą jeszcze długo na wszystko, co dzieje się w Rosji. Podobno już jest opracowywany projekt budżetu Rosji na rok 2013 przy cenach ropy naftowej 60 dol. za baryłkę! Przecież potęga Rosji i jej wewnętrzna stabilność jest wprost proporcjonalna do cen ropy naftowej. Tak więc kolejna rewolucja związana z ropą właśnie się zaczęła.

 

________________________________________

Artykuł jest przedrukiem wpisu blogera Salonu24.pl, piszącego pod pseudonimem Zbigwie (Zbigwie.energo24.pl), dotyczący cen ropy i ich wpływu na gospodarkę Rosji. Tekst blogera powstał na bazie opracowania wybitnego specjalisty w zakresie ropy – Leonarda Maugeriego. Tytuł i śródtytuły artykułu pochodzą od redakcji Niezalezna.pl

 

Leonardo Maugeri to były menedżer włoskiego koncernu naftowego ENI. Obecnie pracuje jako Senior Fellow w Harvard University, John Kennedy School, Belfer Center for Science and International Affairs. Jako wybitny specjalista w zakresie ropy napisał opracowanie będące prognozą wydobycia i rozwoju rynków ropy naftowej do roku 2020 – „Oil: The Next Revolution” („Ropa – następna rewolucja”). Jego prognoza została opracowana na podstawie badań i planów wydobycia wszystkich liczących się firm związanych z ropą.