A A A

Wyzwolone od sowietyzmu narody Europy jednoczą się

 

Grace Wood WSWO

04/04/2012

 

Artykuł zawiera obszerne wypowiedzi z listu Ryszarda Kapuścińskiego – przewodniczącego Klubów Gazety Polskiej skierowanego do 280 klubów w kraju. W liście tym stawia pytanie, dzieli się refleksją i informacjami o korzyściach, jakie płyną z tego doniosłego dla Polaków wydarzenia.

 

Wielki Wyjazd na Węgry i co dalej? Napisał Ryszard Kapuściński do swoich klubowiczów.

 

„Minęły już dwa tygodnie od Wielkiego Wyjazdu na Węgry tysięcy Polaków. O samym pobycie, o wielkich wzruszeniach jakich byliśmy świadkami już dużo napisano. Ja do tych opisów dodam tylko wspaniałe i godne zachowanie Polaków: w trakcie uroczystości, po uroczystościach; czy to na ulicy, czy w hotelu, czy w wielu knajpkach, w których wieczorem prowadziliśmy debaty polityczne z przygodnie poznanymi Węgrami. Nie słyszałem o żadnym incydencie z udziałem Polaka, a przecież było nas tam prawie dziesięć tysięcy. To niesamowite, jak potrafimy się zachować gdy nie jesteśmy prowokowani i obrażani.

 

Nie zdradzę wielkiej tajemnicy jeżeli napiszę, że do ostatnich godzin przed wyjazdem, a nawet w pociągu, organizatorzy węgierscy i węgierskie służby domagały się ode mnie informacji o ilości przyjeżdżających Polaków. Oczywiście nie mogłem podać takiej informacji, bo niby skąd miałem to wiedzieć? Mówiłem o paru tysiącach,  ale przecież nikt nie mógł znać dokładnej liczby. Faktycznie, tak liczna grupa mogła w ekstremalnej sytuacji zrobić wiele złego, ale my przyjechaliśmy do Budapesztu, do naszych przyjaciół i to było widać na każdym kroku.

 

Trzeba zastanowić się nad konsekwencjami naszej obecności podczas Święta Narodowego na Węgrzech. Oprócz pokazania lewackiej Europie naszego poparcia dla polityki premiera Viktora Orbana, zaczęliśmy nowy rozdział współpracy między Polakami i Węgrami.

 

Przede wszystkim – i to jest naprawdę ważne – podpisaliśmy umowę o współpracy pomiędzy Radą Porozumienia Społecznego (CET) na Węgrzech i w Niecce Karpackiej reprezentującą sieć społecznych wspólnot  Niecki Karpackiej; „Gazetą Polską” i Klubami „Gazety Polskiej”.

 

W porozumieniu zawarta została sentencja „Nic o nas bez nas”, oraz że :

(...)„ Nasza wspólna ojczyzna, Europa, potrzebuje współdziałania jej obywateli jak nigdy dotychczas,  i to w oparciu o duchowe skarby tego starego kontynentu, o tradycyjne wartości  narodów tego kontynentu.

 

Naszym celem jest ponowne zapewnienie należnego miejsca tym siłom spajającym, jakimi są rodzina, wierność, wiara i miłość bliźniego.

 

A przyszłościowe owoce naszej pracy to zapewnienie społeczeństwom godziwego życia, bezpieczeństwa, ładu, sprawiedliwości oraz wolności.

 

Zapraszamy obywatelskie wspólnoty Europy do przyłączania się do Ruchu Patriotów Europy.

 

„Viribus Unitis”

„Wspólnymi siłami”

Wstąpmy na wyższy stopień europejskiej cywilizacji! ” (...)

 

Porozumienie podpisał red. Tomasz Sakiewicz w imieniu „Gazety Polskiej”, Csizmadia László w imieniu „CET” i niżej podpisany w imieniu Klubów „Gazety Polskiej”.

 

Równocześnie zostaliśmy zaproszeni do współpracy z Ruchem Patriotów Europy „CŐF”, który został oficjalnie powołany w grudniu 2011 roku przez węgierski Parlament; jest on  największą organizacją pozarządową w Europie.

 

Współpraca, którą będziemy starali się rozszerzyć na inne kraje tej części Europy, może stworzyć nową sytuację polityczną. Po prostu stworzymy Europę Narodów pod bokiem brukselskich polityków; Europę Narodów suwerennych, dbających o swoją odrębność kulturalną, ekonomiczną, naukową, pamiętającą o swojej historii, tradycji i swoich chrześcijańskich korzeniach, które są wspólne dla tej części Europy.

 

Pierwszy krok został zrobiony. Poznaliśmy wspaniałych ludzi, którzy myślą podobnie jak my. Oprócz podpisania umowy z „CET” red. T. Sakiewicz podpisał w imieniu „Gazety Polskiej” umowę o współpracy z gazetą „Magyar Hírlap” którą reprezentował red. naczelny Stefka István. Okazuje się, że informacje wysyłane z Węgier przez ich agencje prasowe są w Polsce i w Europie przekłamywane albo przemilczane. Teraz to się zmieni i „Gazeta Polska” będzie miała informacje z pierwszej ręki.

 

W ciągu dwóch tygodni od naszej wizyty w Budapeszcie udało nam się zaprosić węgierskiego biskupa polowego László Bíró na uroczystości II Rocznicy Tragedii nad Smoleńskiem, gdzie będzie koncelebrował Mszę św. razem z Kardynałem Kazimierzem Nyczem w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

 

W Budapeszcie po raz pierwszy w kościele Śródmiejskim (Belvárosi templom) równolegle do warszawskiej mszy, polski ksiądz Karol Kozłowski proboszcz Polskiej Parafii Personalnej w Budapeszcie koncelebrować będzie z ks. dr Zoltánem Osztie Mszę św. w intencji Ofiar Smoleńska. To bardzo ważne wydarzenie, bo do Węgrów dzięki działaniom naszego premiera Tuska i jego ferajny dotarły tylko kłamstwa MAK, ale już niedługo Węgrzy dowiedzą się prawdy o Smoleńsku.

 

Najważniejsze, że się teraz na bieżąco kontaktujemy, że wymieniamy się doświadczeniami i pomysłami. Zrobiony został pierwszy krok, włożyliśmy nogę w drzwi i już jej nie wyjmiemy.

 

Wiadomość z ostatniej chwili – Csizmadia Laszlo został prezesem NEA (Nemzeti Együttműködési Alap - Fundusz Współpracy Narodowej), który ma udzielać wsparcia organizacjom społecznym, gratuluję!”

 

Tyle Ryszard Kapuściński, a co na to lewacka część usadowiona w brukselskich strukturach? Niestety nie przestaje nagonki na premiera Orbana, a tym samym na zdecydowaną większość narodu węgierskiego, żyjącego w demokratycznym kraju. V. Orban to przecież nie samozwańczy władca a przedstawiciel większości, wybrany w demokratycznych wyborach.